Newsletter Subscribe
Enter your email address below and subscribe to our newsletter
Enter your email address below and subscribe to our newsletter

Rzadki sos to najczęstszy problem z gulaszem. Rozwiązań jest kilka i różnią się nie tylko efektem, ale też czasem działania i wpływem na smak. Poniżej znajdziesz metody z proporcjami, które podają kucharze i serwisy kulinarne, oraz wskazówkę, kiedy sięgnąć po którą.
W tym artykule przeczytasz o:
Gulasz w klasycznej postaci to danie jednogarnkowe z mięsa krojonego w kostkę, cebuli i papryki, a jego ojczyzną są Węgry. To ważne, bo część sposobów na gęsty sos wynika wprost z tej receptury, a nie z dosypywania zagęstnika.
Te trzy techniki pojawiają się w polskich kuchniach najczęściej. Każda działa inaczej i każda ma swój moment.
Zacznij od najprostszego wariantu. Rozpuść łyżkę mąki pszennej w niewielkiej ilości wody, wymieszaj do zaniku grudek, dodaj pod koniec gotowania i energicznie zamieszaj. Zamiast zimnej wody możesz użyć bulionu albo odrobiny gorącego sosu wyjętego z garnka. Mąkę zawsze łączysz z płynem osobno. Wsypana wprost do garnka zbryla się natychmiast.
Ten sposób pasuje do mięs o wyrazistym smaku. Mąka najlepiej sprawdza się w gulaszu wołowym, jagnięcym i baranim.
Rozpuść masło na rozgrzanej patelni i dodaj mąkę w proporcji jeden do jednego. Smaż oba składniki razem, często mieszając, aż masa nabierze rumianego, złocistego koloru. Dopiero taką zasmażkę przenieś do gulaszu.
Korzyść jest podwójna. Mąka zdąży się uprażyć, więc w gotowym daniu nie poczujesz mącznego posmaku.
Kwaśna śmietana zagęszcza sos i jednocześnie go łagodzi, co ratuje gulasz wyjątkowo pikantny. Warunek jest jeden: hartowanie. Wlej do małego naczynia odrobinę gorącego sosu z garnka, dodaj łyżkę śmietany, energicznie wymieszaj i dopiero tę mieszaninę przelej do gulaszu. Bez tego kroku śmietana się zwarzy.
Potrzebujesz mocniejszego zagęszczenia? Do zahartowanej śmietany dodaj jeszcze łyżkę mąki i bardzo dokładnie wymieszaj.
Gulasz jest gotowy, a sos wciąż rzadki. Wtedy liczą się metody, które działają w minutę lub dwie.
Przy każdej z nich obowiązuje ta sama zasada. Dodaj mało, zamieszaj, poczekaj chwilę na efekt i dopiero wtedy sięgnij po drugą porcję.
Robert Makłowicz uważa zagęszczanie gulaszu mąką za jeden z największych błędów i twierdzi, że wystarczy sama cebula. Pod wpływem długiego gotowania warzywo mięknie, zagęszcza sos i daje mu przy okazji własny smak. Jego stanowisko opisuje serwis TerazGotuje. Ta droga wymaga jednak czasu i sporej ilości cebuli już na starcie, więc rzadkiego gulaszu na dziesięć minut przed obiadem nie uratuje.
Druga możliwość to warzywa, które w garnku już są. Wyłów ugotowane warzywa korzeniowe, zmiksuj je i zawróć do potrawy. Podobnie zadziała zmielona porcja ugotowanej ciecierzycy lub soczewicy. Do zagęszczenia sosu bez mąki i bez śmietany nadaje się też puree warzywne, najczęściej z marchewki, dyni, pora albo soczewicy.
Gdy czas goni, sprawę załatwi łyżka lub dwie koncentratu pomidorowego. Kremowość bez śmietany dadzą z kolei produkty tłuste i białkowe:
Mąka pszenna i zasmażka odpadają. Wybór i tak zostaje szeroki, bo bezglutenowo zagęścisz gulasz na kilka sposobów:
Przy gotowych produktach sprawdź skład na opakowaniu. Bułka tarta i część płatków ziemniaczanych gluten zawierają albo mogą być nim zanieczyszczone.
W kuchni węgierskiej rzadki gulasz ratuje się inaczej. Najpierw odparuj część wody, a potem przesmaż na dwóch łyżkach smalcu słodką paprykę mieloną, tylko do momentu, aż zapachnie. Zaprawę dodaj na 10 do 15 minut przed zdjęciem garnka z ognia. Przez ten czas sos nabiera mocy i gęstnieje. Metodę opisuje Kuchnia Mojegotowanie.pl. Papryki nie wolno przypalić, bo zrobi się gorzka.
| Metoda | Jak szybko działa | Wpływ na smak | Kiedy wybrać |
|---|---|---|---|
| Zawiesina z mąki | pod koniec gotowania | neutralny, przy nadmiarze mączny | gulasz wołowy, jagnięcy, barani |
| Zasmażka | kilka minut na patelni | dodaje maślanej głębi | gdy zależy Ci na klasycznym, gładkim sosie |
| Zahartowana śmietana | od razu | łagodzi ostrość, dodaje kwasowości | gulasz drobiowy, sos wyszedł zbyt pikantny |
| Skrobia ziemniaczana | około minuty | neutralny, sos robi się szklisty | ratunek tuż przed podaniem |
| Redukcja | najdłużej ze wszystkich | wzmacnia wszystkie smaki | gulasz z kurczaka lub królika, dużo warzyw |
| Cebula i puree warzywne | wymaga długiego duszenia | pogłębia smak warzywny | gotowanie bez mąki i bez zagęstników |
| Przesmażona papryka | 10 do 15 minut | wyraźnie paprykowy | gulasz w wersji węgierskiej |
Redukcja zasługuje na osobne słowo. To jedyna metoda, która niczego nie dodaje: gotujesz gulasz bez przykrycia, aż nadmiar wody odparuje. Uważaj wtedy z przyprawami, bo im mniej płynu, tym mocniejszy smak. Sól i ostre dodatki zostaw na koniec.
Jeśli mimo dużej ilości warzyw i długiego duszenia sos wciąż jest wodnisty, najszybciej pomoże odrobina mąki pszennej rozpuszczona w niewielkiej ilości wody i dodana pod koniec gotowania. Alternatywa nie wymaga dosypywania niczego: gotuj bez przykrycia, aż nadmiar wody odparuje.
Najprostszy dodatek to skrobia ziemniaczana. Płaską łyżkę wymieszaj z kilkoma łyżkami wody lub bulionu, wlej do lekko mrugającego gulaszu i wyłącz garnek po około minucie. Sos gęstnieje i nabiera szklistego wyglądu.
Dobrze sprawdzają się warzywa. Zblenduj soczewicę, por, marchewkę i dynię, a potem dodaj puree z powrotem do potrawy. Podobnie działają zmielone ugotowane strączki, koncentrat pomidorowy, zahartowana kwaśna śmietana oraz cebula duszona na tyle długo, by się rozpadła.
Poza zawiesiną ze skrobi i redukcją pomagają produkty tłuste i białkowe: masło, ser mascarpone, serek topiony albo kilka łyżek jogurtu naturalnego. Każdy z nich dodawaj stopniowo, mieszając i sprawdzając konsystencję.
Żadna z tych metod nie jest uniwersalna. Do gulaszu z kurczaka pasuje redukcja i śmietana, do wołowego zawiesina z mąki albo zasmażka, a do wersji węgierskiej przesmażona papryka. Najbezpieczniej działać stopniowo: mniej zagęstnika, chwila na reakcję, ocena sosu i ewentualnie druga porcja.
Źródła: