Newsletter Subscribe
Enter your email address below and subscribe to our newsletter
Enter your email address below and subscribe to our newsletter

Kozieradka to jedna z częściej wybieranych roślin w domowej pielęgnacji włosów. Sięgają po nią osoby z osłabionymi, wypadającymi lub przetłuszczającymi się włosami. Z tekstu dowiesz się:
W tym artykule przeczytasz o:
Kozieradka pospolita (Trigonella foenum-graecum) to roślina z rodziny bobowatych. Jej nasiona od wieków wykorzystuje się w zielarstwie, kuchni i kosmetyce. W ich składzie znajdziesz między innymi:
Dzięki białku i żelazu kozieradka wzmacnia i odżywia cebulki. Włosy mniej wypadają i szybciej rosną. Saponiny i flawonoidy pobudzają mikrokrążenie, co dodatkowo wspiera porost. Kozieradka reguluje też wydzielanie sebum, dlatego sprawdza się przy przetłuszczającej się skórze głowy, a jej właściwości przeciwzapalne pomagają łagodzić podrażnienia i łupież.
Zgodnie z opisem badania klinicznego przytoczonym przez Mediskin, w grupie 53 osób, które przez pół roku codziennie doustnie suplementowały kozieradkę (część grupy otrzymywała placebo), naukowcy odnotowali przyspieszony porost włosów. Subiektywnie 82 procent uczestników wskazało poprawę objętości i kondycji włosów. Uwaga: badanie dotyczyło suplementacji doustnej. Nie sprawdzało kozieradki nakładanej bezpośrednio na skórę głowy.
Kozieradkę na włosy można stosować na kilka sposobów – w formie wcierki, oleju, płukanki, maseczki, a także gotowych kosmetyków. Wybór zależy od celu. Liczy się też to, ile masz czasu.
Najpopularniejszy przepis to 2 łyżki nasion kozieradki zalane 150 ml wrzątku, przykryte i odstawione na minimum 4-8 godzin, najlepiej na noc. Napar przecedź, a następnie aplikuj pipetą lub wcieraj opuszkami palców w suchą albo lekko wilgotną skórę głowy. Stosuj wcierkę 2-3 razy w tygodniu przez co najmniej 4-6 tygodni. Gotowy napar przechowuj w lodówce maksymalnie 5-7 dni.
Spotkasz też prostszy wariant: 1 łyżkę nasion zalej 150-170 ml wrzątku, ostudź, przecedź i przelej do atomizera. Po delikatnym zwilżeniu skóry głowy zaaplikuj kilkanaście kropel, wmasuj przez kilka minut, a wcierkę zostaw na około godzinę – jeśli masz czas, nawet na całą noc. Potem umyj włosy jak zwykle.
Olej wcieraj w skórę głowy i na długość włosów 1-2 razy w tygodniu, zostawiając go na 20-40 minut przed myciem. Jak podaje Rossmann, regularne stosowanie oleju poprawia gładkość i ułatwia rozczesywanie, a przy dłuższej kuracji włosy dłużej wyglądają na ułożone i mniej się puszą. Sama kozieradka nie rozwiąże jednak poważniejszego problemu z wypadaniem włosów. To tylko jeden ze składników pielęgnacji.
Płukankę przygotujesz z tego samego naparu co wcierkę: po umyciu włosów polej nim skórę głowy i włosy, delikatnie wmasuj i nie spłukuj. Jeśli wolisz maseczkę, do naparu dodaj na przykład łyżkę jogurtu naturalnego i trochę miodu. Nałóż ją na skórę głowy i długość włosów, zostaw na 30 minut pod czepkiem, a potem dokładnie spłucz ciepłą wodą.
Jeśli nie masz czasu na domowe wcierki, kozieradkę wprowadzisz do pielęgnacji też prościej – myjąc nią włosy. Jak zaznacza eZebra, w drogeriach bez problemu znajdziesz gotowe kosmetyki z jej dodatkiem: szampony, odżywki i maski do włosów. Odżywka z kozieradką dobrze uzupełnia działanie szamponu z tą samą rośliną – wybieraj produkty o możliwie krótkim, naturalnym składzie.
Źródła nie podają jednej liczby. Wskazują jednak podobny przedział. Pierwsze efekty, takie jak ograniczenie wypadania i pojawienie się nowych, cieniutkich włosków (tzw. baby hair), widać zwykle po 2-4 tygodniach regularnego stosowania, a pełniejsze rezultaty – po 6-8 tygodniach. Część źródeł podaje, że pierwsze rezultaty mogą pojawić się już po 2-3 tygodniach, a na pełny efekt trzeba czekać nawet kilkanaście tygodni. Liczy się regularność. Jednorazowa aplikacja nic nie zmieni.
Przed pierwszym użyciem kozieradki zrób próbę uczuleniową, na przykład na nadgarstku lub za uchem, na dzień przed właściwą aplikacją. Roślina może uczulać, zwłaszcza osoby ze skłonnością do podrażnień. Kozieradki nie powinny stosować osoby uczulone na rośliny bobowate.
Jak zaznacza StrefaUrody.pl, przy łysieniu androgenowym również warto zachować ostrożność, ponieważ kozieradka zawiera saponinę pobudzającą pracę hormonów płciowych. Z tego samego powodu nie zaleca się jej stosowania w ciąży i podczas karmienia piersią bez wcześniejszej konsultacji z lekarzem.
Ten tekst ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji z dermatologiem lub trychologiem, zwłaszcza jeśli wypadanie włosów jest nasilone lub długotrwałe.
Najczęściej w formie wcierki z naparu z nasion (2-3 razy w tygodniu) lub oleju wcieranego w skórę głowy i długości (1-2 razy w tygodniu, na 20-40 minut przed myciem). Sprawdza się też płukanka, maseczka albo gotowy szampon i odżywka z kozieradką. Efekty przynosi dopiero regularne stosowanie przez kilka tygodni.
Nie zaleca się jej stosowania w ciąży ani podczas karmienia piersią bez konsultacji z lekarzem, ponieważ kozieradka zawiera saponinę wpływającą na pracę hormonów płciowych.
Zalej 1-2 łyżki nasion kozieradki 150-170 ml wrzątku, przykryj i odstaw na kilka godzin, najlepiej na noc. Przecedzony napar wmasuj w skórę głowy, zostaw na co najmniej godzinę (lub przez całą noc), a następnie umyj włosy jak zwykle. Gotową wcierkę przechowuj w lodówce maksymalnie tydzień.
Kozieradka może uczulać, dlatego przed pierwszym użyciem zrób próbę uczuleniową na przykład na nadgarstku lub za uchem. Nie powinny jej stosować osoby uczulone na rośliny bobowate. Bez konsultacji z lekarzem nie powinny jej też stosować kobiety w ciąży, karmiące piersią oraz osoby z łysieniem androgenowym. Powód to zawarta w niej saponina wpływająca na pracę hormonów płciowych. Efekty pielęgnacyjne pojawiają się też dopiero po kilku tygodniach regularnego stosowania, a nie od razu po pierwszej aplikacji.
Źródła: