Newsletter Subscribe
Enter your email address below and subscribe to our newsletter
Enter your email address below and subscribe to our newsletter

Coraz więcej osób świadomie rezygnuje z agresywnych składników kosmetycznych na rzecz naturalnych metod pielęgnacji. Naturalna pielęgnacja to, najprościej mówiąc, świadomy sposób dbania o skórę. Stawia na proste, roślinne składniki i nie przeciąża cery kolejnymi produktami.
W tym artykule przeczytasz o:
Naturalna pielęgnacja opiera się na produktach z ekstraktami roślinnymi i olejami naturalnymi, zamiast na mocno przetworzonych formułach. To też uważniejsze czytanie etykiet – sprawdzanie składu i rezygnacja z parabenów na rzecz prostszych receptur. Liczy się tu regularność, nie liczba kosmetyków na półce w łazience. Efektów nie widać z dnia na dzień. Pierwsze zmiany w wyglądzie skóry pojawiają się zwykle po kilku dniach, ale na pełny efekt trzeba czekać przynajmniej 2-3 miesiące regularnego stosowania.
Zanim dobierzesz kosmetyki, ustal typ swojej skóry. To podstawa skutecznej pielęgnacji:
Dopiero po określeniu typu cery można świadomie dobierać oleje, hydrolaty i częstotliwość zabiegów opisane w dalszych sekcjach.
Podstawą rutyny jest oczyszczanie twarzy rano i wieczorem. Demakijaż to element nieodłączny. Jego pominięcie, podobnie jak niedokładne oczyszczanie skóry, sprzyja powstawaniu trądziku i zaskórników. Oba te kroki powinny więc stale należeć do rutyny, niezależnie od tego, jak bardzo jesteśmy zmęczeni wieczorem.
Po oczyszczeniu, a przed nawilżaniem, warto sięgnąć po tonik lub hydrolat. Tonizowanie przywraca skórze odpowiednie pH i równowagę, co zmniejsza jej tendencję do przesuszania się lub przetłuszczania. Dobrze dobrany produkt dodatkowo odświeża i koi cerę, nie naruszając jej naturalnej bariery ochronnej, i przygotowuje ją na przyjęcie kolejnych kosmetyków.
W naturalnej pielęgnacji do tonizowania sprawdzają się hydrolaty, na przykład różany czy z gorzkiej pomarańczy – można je nakładać na wacik albo rozpylać bezpośrednio na twarz.
W naturalnej pielęgnacji sprawdzają się składniki takie jak:
Dodatkowe wsparcie antyoksydacyjne dają ekstrakty z:
Zawarte w nich flawonoidy pomagają chronić skórę przed działaniem wolnych rodników.
Skórę nawilżają i odżywiają też oleje tłoczone na zimno i nierafinowane – takie jak olej tamanu, migdałowy czy z pestek malin. Sprawdź też trzy inne oleje roślinne. Olej z dzikiej róży jest bogaty w witaminę C i działa regenerująco. Olej jojoba dzięki składowi zbliżonemu do ludzkiego sebum dobrze reguluje poziom nawilżenia skóry. Delikatny olej ze słodkich migdałów sprawdza się zwłaszcza przy skórze podrażnionej. Dobrym uzupełnieniem codziennej pielęgnacji jest serum, które ma zwykle bogatszy skład odżywczy niż krem. Wystarczy stosować je co kilka dni, niekoniecznie codziennie.
Złuszczanie naskórka pomaga usuwać martwe komórki. Poprawia też wchłanianie kolejnych kosmetyków, ale łatwo z nim przesadzić. Peeling – zarówno mechaniczny, jak i enzymatyczny – wykonuj maksymalnie 2-3 razy w tygodniu. Częstsze złuszczanie może naruszyć barierę ochronną skóry zamiast jej pomóc.
Poszczególne kroki z poprzednich sekcji ułóż w stałą, powtarzalną kolejność. Rano wystarczą trzy etapy:
Wieczorem rutyna jest nieco dłuższa, bo dochodzi do niej demakijaż:
Kondycja skóry zależy nie tylko od kosmetyków nakładanych na twarz, ale też od tego, co dzieje się wewnątrz organizmu:
Początkujący w naturalnej pielęgnacji najczęściej popełniają jeden błąd: kupują zbyt wiele produktów naraz i zbyt często zmieniają całą rutynę. Skórze trudno wtedy przystosować się do nowych składników, a efekty – widoczne, jak wspomniano, dopiero po kilku tygodniach do kilku miesięcy – są trudniejsze do oceny. Lepiej wprowadzać nowości pojedynczo. Dajmy skórze czas na reakcję.
Do naturalnego nawilżania sprawdzają się kwas hialuronowy i ceramidy, a także hydrolaty (np. różany) oraz oleje tłoczone na zimno, takie jak olej migdałowy czy z pestek malin. Dobrym uzupełnieniem jest serum stosowane co kilka dni, ponieważ ma bogatszy skład odżywczy niż standardowy krem.
Podstawą jest regularność: oczyszczanie rano i wieczorem, dokładny demakijaż oraz tonizowanie przywracające skórze odpowiednie pH. Ważne jest też to, co dzieje się poza łazienką. Liczy się odpowiednie nawodnienie (co najmniej 1,5 litra wody dziennie), dieta bogata w kwasy omega-3, ograniczenie alkoholu czy przetworzonego cukru oraz sen w godzinach 22:00-6:00.
Podstawowa zasada to regularne, dwukrotne oczyszczanie twarzy – rano i wieczorem – oraz dokładny demakijaż przed snem. Pomijanie tych kroków sprzyja powstawaniu zaskórników i trądziku. Dlatego traktuj je jako stały, niepomijalny element codziennej rutyny, niezależnie od pory dnia czy zmęczenia.
Największy wpływ na regenerację skóry ma sen – najlepiej w godzinach między 22:00 a 6:00. To właśnie wtedy komórki skóry dzielą się nawet dziesięciokrotnie szybciej niż w ciągu dnia, a wydzielana melatonina wspiera procesy naprawcze naskórka. Znaczenie ma też odpowiednie nawodnienie organizmu oraz dieta dostarczająca kwasów omega-3.
Nie jest obowiązkowe, ale warto włączyć je do rutyny. Tonik czy hydrolat przywraca skórze odpowiednie pH po myciu, zmniejsza jej tendencję do przesuszania się lub przetłuszczania i przygotowuje cerę na przyjęcie kremu albo serum. Wystarczy nałożyć go na wacik lub rozpylić na oczyszczoną twarz.
Źródła: