Newsletter Subscribe
Enter your email address below and subscribe to our newsletter
Enter your email address below and subscribe to our newsletter

Polska komedia filmowa ma ponad sto lat. Zaczęła się od niemej farsy z 1908 roku, w latach 30. żyła piosenką i gwiazdami ekranu, w PRL-u wyśmiewała absurdy systemu, a po 1989 roku przeszła przez gangsterską komedię, groteskę i falę komedii romantycznych. Oto kolejne etapy – z tytułami, twórcami i cechami każdego okresu.
W tym artykule przeczytasz o:
Komedia była obecna w polskim kinie od samego początku. Pierwszym polskim filmem pokazanym w kinie była komedia Antoś po raz pierwszy w Warszawie (1908) w reżyserii Georges’a Meyera, z Antonim Fertnerem w roli głównej. Po odzyskaniu niepodległości produkcja filmowa nabrała rozpędu, a kino patriotyczne zaczęło przeplatać się z melodramatami i komediami.
Przemysł filmowy II Rzeczypospolitej był jednak rozdrobniony. W latach 1919-1939 146 spółek wyprodukowało 321 filmów, czyli przeciętnie dwa-trzy tytuły na studio. Większą rolę niż reżyserzy odgrywali wtedy producenci.
Przełomem okazał się dźwięk – od 1930 roku film dźwiękowy stał się standardem. Pierwszym polskim filmem z nagranymi dialogami była Moralność pani Dulskiej (1930) Bolesława Newolina, ale jej ścieżka dźwiękowa zapisana na płytach gramofonowych się nie zachowała. Komedia Każdemu wolno kochać (1933) Mieczysława Krawicza i Janusza Warneckiego była już udźwiękowiona bezpośrednio.
W komediach tamtych lat ważne były pomyłki, piosenka i popularni aktorzy. Dobrze to widać na przykładach:
Z filmu Ada! To nie wypada! pochodzą znane szlagiery dwudziestolecia: tytułowa piosenka oraz tango „Nie kochać w taką noc to grzech” (muzyka Zygmunt Wiehler, słowa Jerzy Jurandot). Film nie przetrwał w całości. W 2014 roku zdigitalizowano go z trzech kopii ze zbiorów Filmoteki Narodowej i uzupełniono o 5 minut, ale nadal nie jest kompletny. Eugeniusz Bodo należał do najbardziej uznanych gwiazd polskiego kina przed II wojną światową.
Wojna przerwała rozwój kina. Pierwszą powojenną polską komedią był Skarb (1948) Leonarda Buczkowskiego. Wiele komedii z lat 60. i 70. trafia dziś do zestawień kultowych polskich filmów.
Tadeusz Chmielewski nakręcił m.in. Ewa chce spać, Walet pikowy (1963), Pieczone gołąbki (1966), Jak rozpętałem II wojnę światową (1969), Nie lubię poniedziałku (1971) i Wiosna panie sierżancie (1974). Sylwester Chęciński to autor filmów Sami swoi (1967), Nie ma mocnych (1974) i Kochaj albo rzuć (1977). W tym samym czasie Janusz Majewski zrealizował komedię Sublokator (1967).
Obok komedii obyczajowej pojawiła się groteska. Posługiwali się nią Marek Piwowski w Rejsie (1970) i Andrzej Kondratiuk w Hydrozagadce (1970).
Stanisław Bareja tak tłumaczył wybór zawodu: „Chyba w ogóle dlatego zostałem reżyserem, by móc robić komedie”. Jego najważniejsze filmy to:
Miś zalicza się do pokłosia kina moralnego niepokoju, a słomiana kukła misia była odczytywana przez widzów jako symbol Wielkiego Brata. Katarzyna Kebernik w eseju o polskiej komedii w XXI wieku zwraca uwagę, że o sukcesie Misia i Nie lubię poniedziałku zdecydowała drapieżna obserwacja rzeczywistości, a żarty z tamtych lat opierały się na alegorii i metaforze o zamierzonym odczytaniu.
Po wprowadzeniu stanu wojennego kinematografia się załamała, a twórcy musieli omijać wątki polityczne. Głównym nurtem stało się kino popularne, które zapoczątkował Juliusz Machulski komediami Vabank (1981) i Seksmisja (1983). Szczególną popularność zdobyły satyryczne komedie różnych twórców, m.in. Romana Załuskiego (Wyjście awaryjne, 1982; Kogel-mogel, 1988). Do klasyki tej dekady należą też C.K. Dezerterzy (1985) Janusza Majewskiego i Piłkarski poker (1988) Janusza Zaorskiego.
Machulski, cytowany przez Culture.pl, tak opisywał gatunek: „Rozbawić człowieka jest znacznie trudniej niż zmusić do płaczu czy przestraszyć”.
Transformacja ustrojowa przyniosła kryzys: frekwencja w kinach spadła, a na ekrany masowo trafiały filmy amerykańskie. Kino odbudowały filmy rozrywkowe – roczna liczba widzów wzrosła z 10 milionów na początku transformacji do 27 milionów w 1999 roku.
Część komedii lat 90. łączyła humor z kinem sensacyjnym. Kiler (1997) Machulskiego doczekał się kontynuacji Kilerów 2-óch, a Sztos (1997) i Chłopaki nie płaczą Olafa Lubaszenki wpisały się w tak zwany nurt bandycki – kino o nowej Polsce targanej przestępczością. Równolegle rozwijała się groteska Marka Koterskiego: od Nic śmiesznego (1995) do Dnia świra (2002), który przyniósł reżyserowi szczyt popularności. Machulski nakręcił w tym czasie także Pieniądze to nie wszystko (2001) i Vinci (2004).
Według Katarzyny Kebernik („Pleograf”, nr 4/2020) w ostatnich 10-15 latach rynek zdominowały komedie romantyczne. Wiele komedii produkują lub współprodukują TVP, Polsat i TVN, a Listy do M. (2011) Mitji Okorna są przykładem przenoszenia zachodnich formatów. Autorka wskazuje kilka przyczyn słabszej oceny współczesnych komedii:
Ten obraz nie jest jednolity. W tym samym tekście pojawiają się udane komediodramaty obyczajowe, takie jak Chce się żyć (2013) Macieja Pieprzycy i Moje córki krowy (2015) Kingi Dębskiej. Osobnym zjawiskiem stały się komedie przetwarzające polską rzeczywistość w duchu postnostalgii: Wojna polsko-ruska (2008) Xawerego Żuławskiego, musical Disco polo (2015) Macieja Bochniaka i Córki dancingu (2015) Agnieszki Smoczyńskiej.
| Okres | Co wyróżniało komedię | Przykładowe tytuły |
|---|---|---|
| Kino nieme (1908-1929) | farsa, komedia przeplatana z melodramatem | Antoś po raz pierwszy w Warszawie |
| Lata 30. | dźwięk, piosenka, pomyłki, gwiazdy ekranu | Każdemu wolno kochać, Ada! To nie wypada!, Piętro wyżej |
| Lata 1948-1970 | komedia obyczajowa, pierwsze groteski | Skarb, Sami swoi, Jak rozpętałem II wojnę światową, Rejs |
| Lata 70. i 80. | satyra na PRL, absurd, kino popularne | Miś, Vabank, Seksmisja, Kogel-mogel |
| Lata 90. | komedia sensacyjna, nurt bandycki, groteska | Kiler, Chłopaki nie płaczą, Nic śmiesznego |
| Po 2000 roku | komedia romantyczna, komediodramat, postnostalgia | Dzień świra, Listy do M., Moje córki krowy, Disco polo |
Do najstarszych należą nieme Antoś po raz pierwszy w Warszawie (1908) oraz przedwojenne komedie dźwiękowe: Każdemu wolno kochać (1933), Czy Lucyna to dziewczyna? (1934), Ada! To nie wypada! (1936), Piętro wyżej (1937) i Włóczęgi (1939). Pierwszą komedią nakręconą po wojnie był Skarb (1948) Leonarda Buczkowskiego.
Wiele klasycznych polskich komedii nakręcili czterej reżyserzy:
W latach 80. wiele popularnych komedii nakręcił też Roman Załuski.
Nie ma jednej obiektywnej listy. W rankingu Filmwebu opartym na średniej ważonej ocen użytkowników (stan z września 2026 roku) w pierwszej dziesiątce są m.in. Piętro wyżej (1937), Magnaci i czarodzieje (2021), Jak rozpętałem drugą wojnę światową (1969), Lekarstwo na miłość (1966), Włóczęgi (1939), Chłopaki nie płaczą, Dzień świra (2002) i Miś (1980). W zestawieniach redakcyjnych najczęściej powtarzają się Sami swoi, Rejs, Miś, Vabank, Seksmisja, Kiler i Dzień świra.
Źródła: