Newsletter Subscribe
Enter your email address below and subscribe to our newsletter
Enter your email address below and subscribe to our newsletter

Francuska komedia jest starsza niż kino dźwiękowe. Jej rodowód sięga czasów filmu niemego, a kilka tytułów z tego gatunku przez dekady trzymało francuskie rekordy frekwencji. Znajdziesz tu nazwiska, które ukształtowały gatunek, liczby widzów największych przebojów oraz wskazówki, jak wybrać film na wieczór i nie trafić obok własnego gustu.
W tym artykule przeczytasz o:
Zanim pojawiły się dialogi, francuska komedia miała już swoją gwiazdę. Max Linder, właściwie Gabriel-Maximilien Leuvielle (1883-1925), był jednym z pionierów kina, a Charlie Chaplin nazywał go swoim mistrzem. Jego ekranowa postać niewiele miała wspólnego z późniejszym Charliem: to lowelas i modniś w cylindrze, z wąsikiem i laseczką, który zdobywał mieszczańską widownię nienagannymi manierami i lekkością dowcipu, a nie rubasznym gagiem.
Ta dwutorowość przetrwała w gatunku dziesięciolecia. Z jednej strony komedia salonowa i sytuacyjna, oparta na dialogu i nieporozumieniu. Z drugiej humor wizualny, w którym żart niesie obraz, rytm i dźwięk, a nie puenta wypowiedziana przez aktora.
Louis de Funès (1914-1983) zbudował rozpoznawalność na roli porywczego żandarma Ludovica Cruchota w komedii Żandarm z Saint-Tropez z 1964 roku w reżyserii Jeana Girault. Film obejrzało w kinach ponad siedem milionów Francuzów i został największym przebojem kasowym roku w kraju.
Dwa lata później powstał tytuł, który na ponad trzy dekady wyznaczył sufit frekwencji. Wielka włóczęga (La grande vadrouille) z 1966 roku, komedia wojenna Gérarda Oury z Bourvilem i de Funèsem, zgromadziła we Francji 17 272 987 widzów. Był to tamtejszy rekord publiczności aż do wejścia Titanica w 1998 roku, a do dziś film utrzymuje trzecie miejsce wśród francuskich produkcji pod względem liczby widzów.
Konstrukcja tej komedii mówi o gatunku sporo. Duet przeciwieństw, czyli spokojny malarz i wybuchowy dyrygent operowy, trafia razem do okupowanego Paryża. Ten schemat wraca we francuskim kinie komediowym regularnie, aż po współczesne przeboje: dwie postacie z różnych światów muszą się dogadać.
Jacques Tati, właściwie Jacques Tatischeff (1907-1982), poszedł w przeciwną stronę niż komedia dialogowa. Choć nie kręcił filmów niemych, dialog odgrywał w nich marginalną rolę. Żart inscenizacyjny, humor sytuacyjny i charakterystyczna postać, którą sam grał, uczyniły go w powszechnym odbiorze kontynuatorem sztuki Bustera Keatona i Maxa Lindera.
Tati pracował po swojemu. Sam pisał scenariusze, sam produkował, reżyserował i grał główną rolę. Nowością było też to, że gagi w jego filmach często nie wynikają z działania głównego bohatera, lecz z zachowania postaci wokół niego. Festiwale to doceniły: Mój wujaszek z 1958 roku dostał Nagrodę Specjalną Jury w Cannes, a w 1977 roku reżyser odebrał Honorowego Cezara.
Jeśli znasz francuską komedię wyłącznie od strony farsy, filmy Tatiego zaskakują. Ogląda się je wolniej. Dowcip rozkłada się w kadrze i trzeba go samemu wypatrzeć.
Największe francuskie komedie ostatnich trzech dekad da się porównać najprościej: liczbą sprzedanych biletów we Francji. Zestawienie poniżej opiera się wyłącznie na danych z opisów poszczególnych filmów.
| Film | Rok | Reżyseria | Widzowie we Francji |
|---|---|---|---|
| Jeszcze dalej niż Północ | 2008 | Dany Boon | najbardziej kasowy film francuski w historii tamtejszego box office’u |
| Nietykalni | 2011 | Olivier Nakache, Éric Toledano | 17 427 366 (stan na styczeń 2012) |
| Wielka włóczęga | 1966 | Gérard Oury | 17 272 987 |
| Asterix i Obelix: Misja Kleopatra | 2002 | Alain Chabat | 14 559 509 |
| Goście, goście | 1993 | Jean-Marie Poiré | 13 782 991 |
Jeszcze dalej niż Północ opiera się na zderzeniu dwóch części kraju. Naczelnik poczty z Salon-de-Provence na południu trafia karnie do Bergues pod Dunkierką, gdzie ludzie mówią dialektem ch’ti. Główne role zagrali Kad Merad i sam Dany Boon, który film wyreżyserował i współtworzył scenariusz.
Nietykalni to komediodramat Oliviera Nakache’a i Érica Toledano z François Cluzetem i Omarem Sy. Twórcy oparli go na autentycznej historii Philippe’a Pozzo di Borgo i Abdela Sellou. Poza rekordową frekwencją we Francji film sprzedał na świecie ponad 50 milionów biletów kinowych, a Omar Sy odebrał Cezara dla najlepszego aktora. W rankingu najlepszych francuskich komedii serwisu Filmweb zajmuje pierwsze miejsce z oceną 8,63.
Misja Kleopatra Alaina Chabata zajmuje czwarte miejsce wśród francuskich filmów w krajowym box office, a w całej Europie zobaczyło ją 21 525 941 widzów. Zagrali w niej Monica Bellucci, Gérard Depardieu i Christian Clavier, a w roli architekta Numernabisa Jamel Debbouze. Krytyka przyjęła film dobrze: 86 procent recenzji w serwisie Rotten Tomatoes było pozytywnych. W Polsce ma osobny status kultowy, głównie dzięki tłumaczeniu Bartosza Wierzbięty. Monolog skryby Otisa w wykonaniu Krzysztofa Banaszyka rozszedł się po polskim internecie jako viral.
Osobny wątek to komedia obyczajowa o napięciach społecznych. Za jakie grzechy, dobry Boże? Philippe’a de Chauverona z 2014 roku opowiada o konserwatywnej katolickiej rodzinie mieszczańskiej, której córki wychodzą za mąż za mężczyzn o odmiennych korzeniach i wyznaniach. Le Figaro nazwał film triumfem i fenomenem.
Komedie francuskie od lat mają w Polsce liczne grono wielbicieli, którzy czekają na kolejne nowości. Wybór bywa więc większy niż czas na seans. Zamiast losować tytuł, trzymaj się kilku tropów.
Poczucie humoru to sprawa indywidualna. Najbliżej odpowiedzi prowadzą więc oceny dużej grupy widzów. W rankingu najlepszych francuskich komedii serwisu Filmweb na czele stoją Nietykalni z oceną 8,63, Jak ryba bez wody z oceną 8,15 oraz Pościg za milionem z oceną 8,02. Z klasyki najczęściej wracają tytuły z Louisem de Funès, przede wszystkim Wielka włóczęga, którą we Francji obejrzało ponad 17 milionów widzów.
Każda taka lista szybko się dezaktualizuje. Katalogi serwisów streamingowych zmieniają się z miesiąca na miesiąc, a te same tytuły krążą między platformami. Odwróć więc kolejność: najpierw wybierz film z rankingu francuskich komedii, choćby z zestawienia Filmwebu, a potem sprawdź w wyszukiwarce swojego serwisu, czy akurat jest w ofercie.
Gatunek odnawia się wokół twórców z dużymi sukcesami frekwencyjnymi na koncie. Zacznij od dwóch filmografii. Dany Boon podpisał najbardziej kasowy francuski film w historii tamtejszego box office’u, a Philippe de Chauveron nakręcił komedię Za jakie grzechy, dobry Boże? z 2014 roku, która doczekała się kontynuacji. Bieżące premiery najłatwiej śledzić w bazach filmowych z filtrem kraju i gatunku, takich jak ranking francuskich komedii w serwisie Filmweb.
Źródła: