Newsletter Subscribe
Enter your email address below and subscribe to our newsletter
Enter your email address below and subscribe to our newsletter

Kable w zestawie stereo wpływają na brzmienie przede wszystkim przez swoje parametry elektryczne, a najważniejszym z nich jest rezystancja. Dobrze dobrany przewód o odpowiednim przekroju i długości nie zmienia dźwięku w słyszalny sposób. Kontrowersje dotyczą głównie drogich kabli, których przewagi nie potwierdzają pomiary ani ślepe testy, choć część słuchaczy opisuje różnice na podstawie własnych odsłuchów. Pokazujemy też krok po kroku, jak poprawnie podłączyć kable głośnikowe.
W tym artykule przeczytasz o:
Każdy przewód ma trzy podstawowe parametry elektryczne. To rezystancja, pojemność i indukcyjność. Producent kabli Ricable wymienia oporność, indukcyjność i pojemność pasożytniczą jako czynniki, które mogą wpływać na przesył sygnału w interkonektach, kablach głośnikowych i przewodach zasilających.
W kablach głośnikowych liczy się przede wszystkim rezystancja. Według opracowania Speaker wire w Wikipedii pojemność i indukcyjność przewodu mają mniejsze znaczenie, bo są niewielkie w porównaniu z pojemnością i indukcyjnością samego głośnika. To samo źródło podaje prostą regułę: jeśli rezystancja kabla nie przekracza 5% impedancji kolumny, przewód wystarcza do zastosowań domowych. Dla kolumn 8-omowych oznacza to maksymalnie 0,4 oma.
Kolumny o niższej impedancji wymagają grubszego przewodu. Chodzi o współczynnik tłumienia, czyli miarę tego, jak dobrze wzmacniacz kontroluje ruch cewki głośnika.
Im dłuższy i cieńszy przewód, tym większa rezystancja. Zbyt długi kabel niczego nie poprawia, tylko zwiększa opór. Poniżej zestawienie zaleceń z dwóch źródeł dla typowych kolumn 8-omowych:
| Sytuacja | Zalecany przekrój | Źródło |
|---|---|---|
| Przewód miedziany do 15 m | 16 AWG (1,31 mm²) lub grubszy – brak wykrywalnego wpływu na dźwięk | Wikipedia |
| Przewód aluminiowy | 14 AWG lub grubszy (wyższa rezystywność aluminium) | Wikipedia |
| Odległość do 3-5 m | min. 2,5 mm² | Audio-Lubin |
| Większe odległości | 4 mm² | Audio-Lubin |
Zalecenia sklepu są ostrożniejsze od progu podanego w Wikipedii, ale oba prowadzą do tego samego wniosku: o przydatności kabla głośnikowego decyduje przede wszystkim przekrój dobrany do długości, a nie cena.
Kable reklamuje się często materiałem przewodnika, np. miedzią beztlenową (OFC) albo srebrem. Wikipedia wskazuje, że różne gatunki miedzi są promowane jako lepiej przewodzące, ale w audio nie dają istotnej korzyści.
Podobnie jest z efektem naskórkowym, czyli spychaniem prądu o wysokiej częstotliwości ku powierzchni przewodnika. W typowych kablach wzrost rezystancji przy 20 000 Hz wynosi poniżej 3%, czyli kilka miliomów. To wpływ niesłyszalny.
Ekranowanie przydaje się głównie w kablach sygnałowych, łączących źródło ze wzmacniaczem. Jak podaje Audio-Lubin, ekran chroni przed przydźwiękiem sieciowym i zakłóceniami radiowymi.
Drugim praktycznym elementem są końcówki. Goły przewód wpinasz bezpośrednio do gniazd zaciskowych (binding posts), które – jak podaje Wikipedia – przyjmują też przewód lutowany i wtyki bananowe. Wtyk bananowy montuje się przez wkręcenie śruby, lutowanie albo zaciskanie, a sprężynowy styk w środku zapobiega jego wypadaniu z gniazda. Widełki mocuje się podobnie i sprawdzają się w gniazdach śrubowych bez otworu na banan. Wszystkie trzy rozwiązania eliminują luzy – o wyborze decyduje typ gniazd w sprzęcie i częstość odłączania kabli.
Sam dobór przewodu to połowa sukcesu – drugą jest poprawne podłączenie.
W typowym dwużyłowym przewodzie czerwona żyła to plus, a czarna minus – to standardowe oznaczenie kabli głośnikowych. Producenci znakują żyły w jakiś sposób także w innych przewodach, by zachować tę samą biegunowość na obu końcach. Zamiana plusa z minusem w jednym kanale odwraca fazę tego głośnika względem drugiego, co – jak wskazuje dostawca kabli Nassau National Cable – zaburza dopasowanie fazowe między wzmacniaczem a głośnikami i pogarsza jakość dźwięku.
W kablach cyfrowych, takich jak HDMI czy USB, przesyłane są zera i jedynki. Teoria mówi, że to ten sam sygnał niezależnie od kabla, o ile kabel działa poprawnie.
Najwięcej emocji budzą kable zasilające. Teksty z czołówki wyników wyszukiwania na ten temat opierają się głównie na odsłuchach. Autor serwisu badabum.pl uważa, że kabel zasilający może zmienić charakter dźwięku, ale sam zastrzega, że jego tekst nie jest dowodem naukowym, a kabel zasilający przydaje się dopiero w dobrze poukładanym systemie.
Rozbieżność między audiofilami a inżynierami wynika z metody. Według Wikipedii specjaliści obalili twierdzenia o wyższej jakości drogich kabli. Posłużyły do tego pomiary systemów audio i podwójnie ślepe testy ABX.
Chcesz sprawdzić różnicę sam? Poproś drugą osobę, by przełączała kable i nie mówiła ci, który jest podłączony.
Na podstawie źródeł można przyjąć kilka prostych zasad:
Rozłóż budżet z głową. Według poradnika czy okablowanie do sprzętu audio ma znaczenie w budżetowym systemie za kilkaset złotych różnice między kablami są marginalne, a przy pierwszym zestawie nie ma sensu wydawać więcej na kable niż na kolumny. Ten sam tekst wskazuje, że używany kabel renomowanej marki pozwala sporo zaoszczędzić.
Ma, ale głównie przez przekrój i długość. Za cienki lub za długi przewód zwiększa rezystancję i może pogorszyć kontrolę wzmacniacza nad głośnikiem. Miedziany przewód o przekroju co najmniej 1,31 mm² i długości do 15 m nie ma wykrywalnego wpływu na dźwięk przy kolumnach 8-omowych.
Kabel USB przesyła sygnał cyfrowy, czyli zera i jedynki. Zgodnie z teorią sprawny kabel przekazuje te same dane niezależnie od ceny, dlatego nie powinien zmieniać brzmienia.
Brak jednoznacznych pomiarów, które by to potwierdzały. Opinie o słyszalnych różnicach pochodzą z odsłuchów. Nawet ich zwolennicy, jak autor badabum.pl, zaznaczają, że kabel sam nie gra, a ewentualny efekt zależy od klasy i zestrojenia całego systemu.
Nie, o ile połączenie działa bez błędów. Kabel optyczny (TOSLINK) przesyła dźwięk w postaci impulsów świetlnych, ma izolację galwaniczną i nie jest podatny na zakłócenia elektryczne ani pętle mas. Jego jedynym praktycznym ograniczeniem jest zasięg – typowo 5-10 m dla plastikowych kabli optycznych.
Głośniki i wzmacniacz, nie kable. Jak podsumowuje Audio-Lubin, kabel nie poprawi brzmienia słabego wzmacniacza ani kiepskich kolumn – różnice między kablami stają się zauważalne dopiero w dobrze dobranym, zestrojonym systemie.
Źródła: