Newsletter Subscribe
Enter your email address below and subscribe to our newsletter
Enter your email address below and subscribe to our newsletter

Luźny kok na czubku głowy to jedna z najczęściej wybieranych fryzur na co dzień. Jest szybki w wykonaniu, wygodny i pasuje zarówno do pracy, jak i do wieczornego wyjścia. Swoją popularność zawdzięcza prostocie – nie wymaga specjalnych umiejętności, a jego wykonanie zajmuje zwykle kilka minut.
W tym artykule przeczytasz o:
Luźny kok, znany też jako messy bun, to swobodna wersja klasycznego upięcia. Celowo unika idealnej symetrii i gładkości. To przeciwieństwo sztywnego, ściśle zwiniętego koczka: ma lekko potargany splot i wystające pasma, które nadają fryzurze naturalny, niedbały charakter. Jeszcze niedawno messy bun kojarzył się głównie z domowym niedbalstwem. Od kilku sezonów tę fryzurę noszą też gwiazdy na czerwonym dywanie.
Podstawowy zestaw jest prosty: szczotka, gumka do włosów i kilka wsuwek. Dla lepszego efektu warto dodać suchy szampon, który zwiększa objętość i ułatwia utrzymanie fryzury, oraz lekki produkt do utrwalenia. Masz cienkie lub rzadkie włosy i trudno ci uzyskać efektowny, gęsty kok? Sięgnij po wypełniacz do koka lub doczepiany koczek na gumce.
Zbierz wszystkie włosy w wysoki kucyk na czubku głowy. Skręć je wokół własnej osi, owiń dookoła gumki i zepnij końcówkę wsuwką. Na koniec delikatnie rozciągnij kok i poluzuj pasma – fryzura zyska dzięki temu naturalny, niedbały wygląd.
Szybszym wariantem jest technika z pętelką. Włosy zbierz w kucyk, ale przez gumkę przeciągnij tylko ich połowę, tak by powstała pętla. Zwisające końcówki owiń wokół niej i spnij wsuwkami. Ten sposób sprawdzi się, gdy liczy się czas.
Przy gęstych włosach lepiej sprawdza się inna metoda: kucyk na czubku głowy podziel na dwie części, każdą skręć aż do końcówek, a potem przeplataj je między sobą i spnij wsuwkami.
Trwałość fryzury zwiększa pianka i lakier do włosów. Przed upięciem można też wetrzeć we włosy piankę lub balsam i lekko je „zgnieść” – to wzmocni efekt messy, czyli zamierzonego nieładu. Pomaga też wcześniejsza teksturyzacja: spryskaj włosy u nasady i na długości, dokładnie je wyczesz. Kok utrzyma się dzięki temu znacznie dłużej.
Luźny kok wykonasz na włosach średnich i długich. Jego wariant z poskręcanych pasm sprawdza się nawet na włosach krótszych oraz na pasmach falowanych i kręconych. Cienkim włosom przyda się dodatkowa objętość. Pomoże w tym suchy szampon lub wspomniany wcześniej wypełniacz do koka. Gęste i ciężkie włosy potrzebują solidniejszego spięcia, na przykład metody z przeplataniem dwóch skręconych pasm.
Klasyczna wersja luźnego koka na czubku głowy zaczyna się nudzić? Wypróbuj jeden z popularnych wariantów:
Na wesele czy inną ważniejszą okazję luźny kok sprawdza się równie dobrze jak na co dzień. Dodaje fryzurze lekkości i kobiecości, a przy tym wpisuje się w modę na naturalny, niedopracowany do końca wygląd. Dwa dodatki zamieniają go z wersji casualowej w coś bardziej wyjściowego: warkocz wpleciony w upięcie oraz apaszka lub chustka jako ozdoba.
Rozczesz dokładnie włosy, pochyl głowę w dół i delikatnie podtapiruj je na czubku głowy. Zaczesz je do góry i zwiąż w kucyk. Z jednej strony oddziel średniej grubości pasmo, resztę włosów jeszcze raz lekko podtapiruj, a potem okręć wokół kucyka, formując kok, i zepnij go wsuwkami. Z odłożonego wcześniej pasma zapleć cienki warkocz – sprawdzi się też warkocz typu kłos – i owiń nim gotowy kok, zabezpieczając całość kolejną wsuwką.
Apaszka, chustka albo bandana potrafi zmienić zwykły messy bun w bardziej wyrazistą, odświętną fryzurę. Warto dobrać ją kolorystycznie do stroju. Przełóż ją przez gumkę, którą związałaś kucyk, a następnie przez skręcone pasmo włosów, i zwiń włosy w kok razem z materiałem. Na koniec zawiąż apaszkę, w razie potrzeby popraw jej ułożenie wsuwkami, a całość utrwal lakierem. Jeśli wplatanie wydaje się zbyt skomplikowane, prostszym rozwiązaniem jest związanie chustki w formie opaski wokół już gotowego koka albo sięgnięcie po gotową gumkę w stylu apaszki.
Zbyt częste czesanie koka lub mocne „plątanie” włosów podczas jego formowania niszczy włosy i osłabia końcówki. Kok ma zachować lekkość. Zbyt ciasne spięcie odbiera fryzurze swobodny charakter, dlatego po uformowaniu warto delikatnie rozluźnić pasma.
Messy bun to inna nazwa luźnego koka – upięcia, które celowo unika idealnej symetrii i gładkości, ma lekko potargany splot i wystające pasma, dzięki czemu wygląda naturalnie i niedbale.
Pomaga wcześniejsza teksturyzacja włosów: spryskanie ich u nasady i na długości, a potem dokładne wyczesanie. Użyj też suchego szamponu, który zwiększa przyczepność. Fryzurę zabezpiecz kilkoma wsuwkami, a na koniec pianką lub lakierem do włosów.
Zwiąż włosy nisko przy karku, przeplatając pasma naprzemiennie jak sznurówki, a potem owiń resztę włosów wokół koka i spnij cienką gumką – bez użycia wsuwek. Inny sposób to podtapirowanie pasma na czubku głowy i związanie kucyka przeciągniętego przez gumkę tylko do połowy. Efekt: niżej osadzony, luźny kok.
Twardych badań na ten temat brak, ale luźny kok uwydatnia ramiona i szyję, przez co bywa odbierany jako fryzura dodająca uroku i sprawiająca wrażenie młodszego wyglądu.
Źródła: