Newsletter Subscribe
Enter your email address below and subscribe to our newsletter
Enter your email address below and subscribe to our newsletter

Skóra wrażliwa to nie kaprys ani marketingowa etykieta. Grupa robocza International Forum for the Study of Itch opisuje ją jako zespół objawów: nieprzyjemne odczucia pojawiające się w odpowiedzi na bodźce, które normalnie takich odczuć nie wywołują. Chodzi o pieczenie, kłucie, ból, świąd i mrowienie. Skóra może przy tym wyglądać zupełnie normalnie albo towarzyszy jej rumień, a objawów nie tłumaczy żadna choroba skóry.
W tym artykule przeczytasz o:
To rozróżnienie ma praktyczne znaczenie. Naturalne kosmetyki do skóry wrażliwej dobiera się po to, by nie prowokować reakcji, a nie po to, by cokolwiek leczyć.
Skala zjawiska zaskakuje. W metaanalizie 26 badań z 18 krajów, obejmującej 51 783 osoby, skórę wrażliwą w jakimś stopniu deklarowało 71% badanych. Skórę bardzo lub umiarkowanie wrażliwą zgłaszało 40%. W Europie było to 44%, przy czym problem dotyczył 45% kobiet i 33% mężczyzn.
Osobna metaanaliza, oparta na trzynastu badaniach, sprawdziła, co właściwie wywołuje objawy. Kosmetyki wylądowały na pierwszym miejscu z ilorazem szans 7,12. Wyprzedziły wilgotne powietrze (3,83), klimatyzację (3,60), wysoką temperaturę (3,5) i wodę (3,46). U większości osób reakcja przychodzi w ciągu godziny od kontaktu i trwa od kilku minut do kilku godzin.
Ta godzina to gotowe narzędzie diagnostyczne. Jeśli skóra szczypie tego samego wieczoru, winowajcą jest zwykle produkt użyty przed chwilą. Wprowadzaj więc jeden kosmetyk naraz, a wskażesz go bez zgadywania.
Napis “naturalny” na froncie opakowania nie mówi nic o proporcjach. Sprawdzalne progi podają dopiero certyfikaty. Standard COSMOS ma dwa oznaczenia: COSMOS ORGANIC otrzymuje produkt zgodny ze standardem pod każdym względem i zawierający wymagany odsetek składników z upraw ekologicznych, a COSMOS NATURAL dostają produkty również zgodne ze standardem, ale nieosiągające tego progu.
Konkretne liczby publikuje jednostka certyfikująca Ecocert. Produkty z jej certyfikatem zawierają średnio 99% składników pochodzenia naturalnego. Dla oznaczenia organicznego co najmniej 95% roślin w składzie musi pochodzić z upraw ekologicznych, a same składniki ekologiczne muszą stanowić minimum 20% całej formuły. W produktach spłukiwanych próg spada do 10%.
Standard wyklucza przy tym całe grupy surowców:
Do tego dochodzi wymóg opakowań nadających się do recyklingu.
| Oznaczenie | Co gwarantuje |
|---|---|
| COSMOS NATURAL | Pełna zgodność ze standardem COSMOS bez wymaganego minimum składników ekologicznych |
| COSMOS ORGANIC | Zgodność ze standardem plus wymagany odsetek składników z upraw ekologicznych |
| Ecocert COSMOS ORGANIC | Minimum 95% roślin z upraw ekologicznych, minimum 20% składników ekologicznych w formule (10% w produktach spłukiwanych), średnio 99% składników pochodzenia naturalnego |
Skład podaje się według nazewnictwa INCI, w porządku malejącym według masy. Pierwsze pięć pozycji mówi więc o produkcie więcej niż cała reszta listy. Kompozycja zapachowa figuruje jako Parfum lub Aroma, a alergeny zapachowe wymienia się dodatkowo z nazwy. Osoba z nadreaktywną skórą może je dzięki temu ominąć.
Sam fakt, że produkt stoi na półce, też coś oznacza. Rozporządzenie (WE) nr 1223/2009 wymaga, by przed wprowadzeniem kosmetyku do obrotu osoba odpowiedzialna zapewniła przeprowadzenie oceny bezpieczeństwa produktu, z uwzględnieniem jego przeznaczenia i przewidywanego narażenia ogólnoustrojowego. Certyfikat naturalności jest warstwą dodatkową, nie zamiennikiem tej oceny.
Dermatolodzy opisują cel pielęgnacji skóry suchej i podrażnionej krótko: regeneracja uszkodzonej bariery naskórkowej i zmniejszenie utraty wody z powierzchni skóry. Podstawą są emolienty, które utrzymują prawidłowy poziom nawilżenia. W kosmetykach naturalnych ich rolę pełnią oleje roślinne i masła, a wodę przyciągają humektanty, na przykład gliceryna.
Warto tu sprostować liczbę, która krąży po poradnikach. Powtarza się, że optymalne pH skóry mieści się między 5,0 a 5,5. Badanie wieloośrodkowe objęło 330 osób, a pomiary wykonano przed dobą bez mycia i kosmetyków oraz po niej. Średnia spadła z 5,12 do 4,93. Naturalne pH powierzchni skóry oszacowano na tej podstawie na około 4,7, czyli poniżej 5.
Ma to konsekwencje praktyczne. Skóra o pH poniżej 5,0 wypadała lepiej w pomiarach funkcji bariery, nawilżenia i złuszczania niż skóra o pH wyższym. Kosmetyk o lekko kwaśnym odczynie pozostaje więc rozsądnym wyborem, tyle że punkt odniesienia leży niżej, niż się zwykle podaje.
Zacznij od rzeczy banalnej: dokładnie umyj ręce, żeby nie przenosić zarazków na twarz. Dobór samego preparatu myjącego lekarze uzależniają od rodzaju cery, a poza klasycznymi żelami wskazują lekkie pianki i płyny oraz preparaty pozwalające umyć twarz bez wody.
Najwięcej psuje się na etapie oczyszczania. Lekarze wprost ostrzegają, że mydła antybakteryjne wysuszają skórę, a w konsekwencji zwiększają wydzielanie sebum. Odradzają też mycie twarzy środkami o intensywnym zapachu, bo te podrażniają skórę. Do zewnętrznych przyczyn suchości zaliczają ponadto zbyt częste mycie nieodpowiednimi preparatami, środki odkażające z alkoholem, niską temperaturę i małą wilgotność powietrza.
Osobnym czynnikiem jest sama woda. Wodociągowa woda ma w Europie pH zwykle około 8,0 i podnosi pH skóry nawet na sześć godzin, zanim wróci ono do wartości wyjściowej. Skróć więc czas mycia i nie zostawiaj skóry samej sobie po osuszeniu.
Po oczyszczeniu cery trzeba zastosować odpowiedni krem. W porze dziennej rutynę domyka ochrona przeciwsłoneczna. Wśród filtrów mineralnych regulacje unijne uznały tlenek cynku w formie nano za bezpieczny jako filtr ultrafioletu w stężeniu do 25%, ale z wyraźnym wyłączeniem produktów w sprayu, które mogłyby doprowadzić do narażenia płuc przez wdychanie. Krem albo sztyft zamiast aerozolu to więc wybór wynikający z przepisów, nie z mody.
Część przyczyn leży poza półką z kosmetykami. Dermatolodzy dzielą je na zewnętrzne i wewnętrzne, a do tych drugich zaliczają:
Najlepiej dobrana formuła nie zmieni tych czynników.
Warto też pamiętać, że wrażliwość nie kończy się na twarzy. Grupa ekspercka zaznacza, że skóra wrażliwa może dotyczyć wszystkich okolic ciała, choć twarz pozostaje miejscem szczególnym. Jeśli objawy utrzymują się mimo łagodnej pielęgnacji, kolejnym krokiem jest wizyta u dermatologa lub kosmetologa, a nie kolejny krem z listy nowości.
Preparaty o prostym składzie, bez intensywnej kompozycji zapachowej, oparte na emolientach odbudowujących barierę naskórkową i na humektantach. Dermatolodzy wskazują, że zalecane bywają środki hipoalergiczne, czyli takie, które nie powodują reakcji alergicznej. Po oczyszczeniu cery trzeba nałożyć odpowiedni krem. Kompozycję zapachową rozpoznasz na etykiecie po pozycji Parfum lub Aroma.
Każdy kosmetyk legalnie dostępny w Unii Europejskiej przeszedł ocenę bezpieczeństwa, którą przed wprowadzeniem do obrotu zapewnia osoba odpowiedzialna. Jeśli szukasz węższego zestawu składników, certyfikat COSMOS wyklucza między innymi parabeny, fenoksyetanol i syntetyczne kompozycje zapachowe. Brak certyfikatu nie oznacza jednak, że produkt szkodzi. Oznacza tylko, że jego skład nie został zawężony według tych reguł.
Ogranicz liczbę produktów i wprowadzaj je pojedynczo, bo to kosmetyki są najsilniejszym czynnikiem wyzwalającym objawy, z ilorazem szans 7,12. Myj twarz delikatnymi preparatami bez intensywnego zapachu i odstaw mydła antybakteryjne oraz środki odkażające z alkoholem. Po umyciu nałóż krem, a w ciągu dnia stosuj ochronę przeciwsłoneczną. Przy nasilonych objawach skonsultuj się z dermatologiem lub kosmetologiem.
Treść ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji ze specjalistą. Przy utrzymujących się objawach skóry wrażliwej decyzję o pielęgnacji i ewentualnym leczeniu podejmij z lekarzem.
Źródła: