Newsletter Subscribe
Enter your email address below and subscribe to our newsletter
Enter your email address below and subscribe to our newsletter

Cera mieszana bywa trudna w pielęgnacji, bo w praktyce trzeba zadbać o dwa różne typy skóry na jednej twarzy. Poniżej znajdziesz sprawdzoną rutynę na dzień i na wieczór, listę dobrych składników oraz wyjaśnienie, skąd w ogóle bierze się taki typ cery. Opisujemy też najczęstsze błędy, przez które skóra traci zdrowy wygląd.
W tym artykule przeczytasz o:
Cera mieszana łączy cechy cery tłustej oraz suchej lub normalnej, dlatego różne obszary twarzy mają różne potrzeby. Strefa T, czyli czoło, nos i broda, jest zazwyczaj bardziej tłusta. Ma skłonność do rozszerzonych porów oraz zaskórników, a skóra w tych miejscach może się błyszczeć już kilka godzin po umyciu. Policzki bywają za to napięte, szczególnie po myciu, a czasem wyraźnie przesuszone.
To, że skóra przetłuszcza się w strefie T, a na policzkach jest sucha lub normalna, wynika przede wszystkim z genów i naturalnego rozmieszczenia gruczołów łojowych na twarzy – w tych miejscach jest ich po prostu więcej.
Do nadprodukcji sebum mogą prowadzić też wahania hormonalne. Zdarza się, że osoby, które genetycznie mają raczej cerę suchą, zaczynają zmagać się z przetłuszczającą się strefą T właśnie z powodu zaburzeń hormonalnych, które pobudzają nadmierną aktywność gruczołów łojowych.
Kolejnym czynnikiem jest przewlekły stres. Osłabia płaszcz hydrolipidowy skóry, co może objawiać się stanami zapalnymi, ziemistym kolorytem cery albo przesuszeniem – a więc dokładnie tym, czego przy cerze mieszanej chcemy uniknąć.
Znaczenie ma też dieta. Po zjedzeniu słodyczy skóra zaczyna wytwarzać więcej sebocytów, czyli komórek wydzielniczych gruczołów łojowych – wpływa na to nagły wzrost poziomu cukru we krwi. Podobny efekt bywa przypisywany nabiałowi, ostrym przekąskom i alkoholowi, a niedobory witamin A, B, C, D, E i H oraz cynku dodatkowo utrudniają utrzymanie skóry w równowadze.
Żaden z tych czynników zwykle nie działa w oderwaniu od pozostałych – to raczej ich połączenie decyduje o tym, jak wyraźna jest różnica między strefą T a policzkami.
Skoro dieta i stres wpływają na produkcję sebum, warto zadbać o nie także poza łazienką. Pomaga dieta bogata w witaminy A, E i B oraz cynk, redukcja stresu i odpowiednia podaż wody. To uzupełnienie codziennej pielęgnacji, a nie jej zamiennik.
Osobną kwestią jest ekspozycja na słońce. Intensywne opalanie nie służy skórze mieszanej. Oprócz codziennego filtra SPF zwyczajnie unikaj nadmiernego przebywania na słońcu, zwłaszcza w najgorętszych godzinach dnia.
Uważaj też z samym matowieniem skóry. Zbyt intensywne usuwanie sebum z powierzchni skóry może wywołać reakcję obronną – gruczoły łojowe zaczynają pracować jeszcze mocniej, żeby zrekompensować pozorny “niedobór” tłuszczu. Dlatego silnie matujące kosmetyki najlepiej rezerwować dla strefy T, a nie stosować ich na całej twarzy.
Rano liczy się kolejność. Użyj produktu do oczyszczania nawet wtedy, gdy skóra wieczorem była już dokładnie umyta. To on przygotowuje twarz na kolejne kosmetyki. Wybieraj przy tym kosmetyk bez SLS i SLES – te silnie pieniące detergenty dodatkowo wysuszają skórę i mogą nasilać przetłuszczanie się strefy T. Poranna rutyna dla cery mieszanej obejmuje kilka kroków:
Ochrona przeciwsłoneczna jest tu krokiem obowiązkowym, nie opcjonalnym.
Wieczorem sprawdza się dokładne oczyszczanie, najlepiej dwuetapowe – najpierw produkt do zdjęcia makijażu i filtra, a potem żel lub pianka, która domywa skórę. Po nim kolejno: tonik, serum – na przykład z niacynamidem – oraz krem, który może być odrobinę bardziej odżywczy niż ten stosowany rano. Serum nocne dobierz pod kątem regeneracji. Dobrze, gdy działa regenerująco i restrukturyzująco. Poranne serum ma raczej nawilżać i chronić przed stresem oksydacyjnym. Rozważ też tonik z dodatkiem kwasu glikolowego. W delikatny sposób poprawia strukturę skóry i dobrze uzupełnia wieczorną rutynę, zwłaszcza jeśli nie sięgasz jeszcze po osobny peeling złuszczający. Do wieczornej rutyny włącz też złuszczanie, 1-2 razy w tygodniu.
Przy cerze mieszanej złuszczanie 1-2 razy w tygodniu w zupełności wystarczy. Mniej znaczy tu więcej. Dobrym wyborem jest peeling kwasowy, a przy skórze bardziej wrażliwej lepiej sprawdzi się peeling enzymatyczny, przeprowadzany raz lub dwa razy w tygodniu, żeby uniknąć podrażnienia. Unikaj peelingów z drobinkami, bo mogą dodatkowo podrażniać skórę.
Przy wyborze kosmetyków do cery mieszanej pomocna jest znajomość kilku sprawdzonych składników:
Cera mieszana najlepiej znosi lekkie, żelowe kremy, które szybko się wchłaniają. Ciężkie, olejowe formuły lepiej odstawić.
| Cera mieszana lubi | Cera mieszana nie lubi |
|---|---|
| lekkie, żelowe formuły kremów | gęste, olejowe kremy na całej twarzy |
| kwas hialuronowy i niacynamid | produkty z mydłem i silnymi detergentami |
| codzienny filtr SPF min. 30 | zbyt agresywne, częste oczyszczanie |
| pielęgnację strefową – osobno strefa T, osobno policzki | kosmetyki matujące nałożone na całą twarz |
Zbyt mocne oczyszczanie, agresywne składniki i przypadkowo dobrane kosmetyki mogą jeszcze bardziej zaburzać równowagę skóry, zamiast jej pomagać. Najczęściej zdarzają się błędy wymienione poniżej.
Skóra mieszana łączy cechy cery tłustej oraz suchej lub normalnej. W strefie T, czyli na czole, nosie i brodzie, skóra się przetłuszcza i błyszczy. Ma też skłonność do rozszerzonych porów. Policzki bywają natomiast normalne albo suche i napięte po myciu.
Sprawdza się rutyna dopasowana do różnych obszarów twarzy:
Do tego 1-2 razy w tygodniu peeling kwasowy lub enzymatyczny.
Unikaj zbyt mocnego oczyszczania i agresywnych składników. Odstaw produkty z mydłem, silnymi detergentami i wysuszającym alkoholem oraz gęste, olejowe kremy, które mogą zatykać pory. Błędem jest też pomijanie nawilżania, bo skóra pozbawiona wilgoci produkuje więcej sebum. Kosmetyki matujące nakładaj tylko na strefę T, nie na całą twarz.
Najlepiej sprawdzają się lekkie, żelowe formuły kremów, które szybko się wchłaniają i nie obciążają skóry. Dobrze, gdy krem zawiera kwas hialuronowy (nawilżenie) lub niacynamid (regulacja pracy gruczołów łojowych). Na noc możesz sięgnąć po nieco bogatszą recepturę z ceramidami, które wspierają barierę ochronną skóry.
Nie ma jednego uniwersalnego produktu, ale dobre serum do cery mieszanej powinno łączyć nawilżenie z regulacją pracy gruczołów łojowych. Rano sprawdzi się serum lekkie, o działaniu nawilżającym i antyoksydacyjnym – na przykład z witaminą C. Wieczorem lepiej sięgnąć po serum działające regenerująco i restrukturyzująco, na przykład z niacynamidem, który normalizuje wydzielanie sebum, albo z kwasem hialuronowym, który nawilża i wiąże wodę w naskórku. Im lżejsza tekstura, tym lepiej sprawdzi się w strefie T.
Źródła: