Newsletter Subscribe
Enter your email address below and subscribe to our newsletter
Enter your email address below and subscribe to our newsletter

Prostowanie włosów to jeden z najpopularniejszych zabiegów stylizacyjnych. Cieszy się dużym uznaniem zarówno w domowym zaciszu, jak i w profesjonalnych salonach fryzjerskich. Wiele osób sięga po ten zabieg, by uzyskać gładką, lśniącą fryzurę – schludną i łatwą do ułożenia. Dla jednych to sposób na ujarzmienie puszących się, trudnych włosów, dla innych – codzienne narzędzie do podkreślenia stylu. Wysoka temperatura działa skutecznie, ale osłabia i uszkadza włókna włosa. Powtarzane nagrzewanie wysusza je i sprawia, że stają się łamliwe, a naturalny blask znika. Dlatego liczy się świadome podejście do zabiegu – rodzaj włosów, odpowiednia technika i ochrona termiczna.
W tym artykule przeczytasz o:
Poniżej znajdziesz najpopularniejsze metody prostowania włosów – od prostownicy po zabiegi w salonie – oraz wskazówki, jak przeprowadzić je bezpiecznie, krok po kroku.
Najczęściej stosowaną metodą prostowania są urządzenia termiczne – prostownica oraz suszarka z odpowiednią szczotką. Prostownica daje szybki, wyraźny efekt wygładzenia, ale przy częstym użyciu osłabia strukturę włosa. Suszarka z okrągłą szczotką wykończa włosy bardziej naturalnie i jest dla nich łagodniejsza, choć wymaga więcej wprawy i czasu. Obie metody najlepiej sprawdzają się przy umiarkowanie falowanych lub lekko puszących się włosach. Warunek jest jeden. Trzeba stosować produkty termoochronne, które tworzą na powierzchni włosa ochronną barierę i ograniczają skutki działania ciepła.
Dla tych, którzy pragną dłuższego efektu, popularnym rozwiązaniem jest keratynowe prostowanie, nazywane też prostowaniem brazylijskim. Zabieg wywodzi się z Brazylii, gdzie powstał z myślą o kręconych, puszących się włosach. Polega na wprowadzeniu keratyny do wnętrza włosa przy pomocy wysokiej temperatury: keratyna uzupełnia ubytki w strukturze włosa, pogrubia go i uelastycznia. Poleca się go przy włosach wysuszonych i szorstkich, a także tych, które się plączą i trudno je ułożyć.
Zdania na temat przeciwwskazań są podzielone. Część źródeł wskazuje, że zabieg można wykonać nawet na włosach farbowanych i rozjaśnianych. Inne ostrzegają przed nim przy włosach mocno zniszczonych i wielokrotnie rozjaśnianych – zwłaszcza łamliwych i bardzo cienkich. Efekty zwykle utrzymują się około 2-3 miesięcy, a przy dobrej pielęgnacji nawet do 5 miesięcy. Większość preparatów do keratynowego prostowania zawiera formaldehyd – substancję drażniącą, dlatego zabiegu z jego udziałem nie powinny wykonywać kobiety w ciąży i karmiące piersią.
Alternatywą jest nanoplastia – zabieg, w którym pod wpływem wysokiej temperatury do wnętrza łodygi włosa wprowadza się karbocysteinę. Towarzyszą jej składniki organiczne: aminokwasy i kolagen, a także olej arganowy czy masło shea. Efekty widać od razu, utrzymują się nawet do 6 miesięcy, a włosy można umyć, spiąć i farbować już po pięciu dniach od zabiegu. Nanoplastia nie jest jednak wskazana przy mocno zniszczonych i kruchych włosach, na przykład po wielokrotnym rozjaśnianiu.
Wybór odpowiedniej metody zależy od kondycji włosów, oczekiwanego efektu oraz częstotliwości stylizacji. Poniższa tabela podsumowuje najważniejsze różnice.
| Metoda | Czas utrzymania efektu | Orientacyjny koszt | Na co uważać |
|---|---|---|---|
| Prostownica / suszarka z okrągłą szczotką | do kolejnego mycia włosów | jednorazowy koszt urządzenia | ryzyko przesuszenia przy codziennym stosowaniu |
| Prostowanie keratynowe | ok. 2-3 miesiące (do 5 przy dobrej pielęgnacji) | ok. 200-1000 zł, zależnie od długości włosów | wiele preparatów zawiera formaldehyd, niewskazane w ciąży i podczas karmienia |
| Nanoplastia | do 6 miesięcy | ok. 350-1000 zł | niewskazana przy mocno zniszczonych, kruchych włosach |
Przed zabiegiem, zwłaszcza keratynowym, warto skonsultować się ze specjalistą – oceni kondycję włosów i powie, czy w ogóle się do niego nadają. Bardzo cienkie i osłabione pasma mogą po prostu nie wytrzymać intensywnego działania wysokiej temperatury. Dlatego przy włosach mocno zniszczonych, wielokrotnie rozjaśnianych, łamliwych lub bardzo cienkich lepiej poszukać łagodniejszej metody albo najpierw poddać je regeneracji. Ta sama zasada dotyczy nanoplastii – przy kruchych, osłabionych włosach lepiej odczekać z zabiegiem, aż odzyskają siłę.
Dobre przygotowanie zmniejsza ryzyko uszkodzenia włosów podczas prostowania. Pierwszy krok to dokładne umycie głowy, najlepiej szamponem oczyszczającym. Usuwa on resztki kosmetyków i sebum, więc prostownica działa potem równomiernie. Następnie przyda się odżywka nawilżająca lub maska regenerująca, szczególnie gdy włosy są suche lub zniszczone. Tego rodzaju kosmetyki pomagają wzmocnić strukturę włosa i zwiększyć jego odporność na działanie wysokiej temperatury.
Po umyciu włosów należy je delikatnie osuszyć ręcznikiem, unikając szarpania, które mogłoby je uszkodzić. Prostowanie mokrych pasm to duży błąd. Włosy muszą być całkowicie suche. Najlepiej użyć suszarki z chłodnym lub letnim nawiewem, a przed suszeniem rozprowadzić na długościach produkt termoochronny, który zabezpiecza przed przegrzaniem i utratą wilgoci.
Na koniec możesz sięgnąć po lekkie serum lub spray wygładzający, który ułatwi prostowanie i ograniczy puszenie się fryzury. Należy jednak unikać nadmiaru produktów, bo zbyt duża ich ilość może obciążyć włosy i utrudnić stylizację.
Przed rozpoczęciem prostowania upewnij się, że włosy są całkowicie suche i dobrze rozczesane. Podziel je na sekcje – najwygodniej zacząć od dolnych partii, spinając górne pasma klamrą. Dzięki temu unikniesz wielokrotnego przeciągania prostownicy po tych samych fragmentach, co zmniejsza ryzyko ich przegrzania.
Dobierz temperaturę urządzenia do rodzaju włosów – cieńsze i delikatne włosy wymagają niższych ustawień, grubsze i bardziej oporne na stylizację mogą potrzebować wyższej temperatury. Unikaj najwyższych temperatur, chyba że włosy są bardzo gęste i sztywne. Prostuj powoli, ale płynnie. Jedno przesunięcie prostownicy powinno wystarczyć na wygładzenie pasma. Nie zatrzymuj się w jednym miejscu – grozi to przypaleniem włosów.
Po zakończeniu stylizacji odczekaj kilka minut, aż włosy ostygną, a następnie utrwalić efekt lekkim serum lub mgiełką nabłyszczającą. To także dobry moment na ocenę fryzury i ewentualne poprawki w trudno dostępnych miejscach.
Jednym z najczęstszych błędów jest prostowanie włosów zbyt często. Codzienne używanie prostownicy bez odpowiedniej pielęgnacji szybko prowadzi do przesuszenia i łamliwości włosów. Równie szkodliwe jest ustawianie zbyt wysokiej temperatury bez uwzględnienia typu włosów. Wiele osób nie stosuje też kosmetyków termoochronnych albo nakłada je niestarannie, co znacząco obniża skuteczność ochrony przed ciepłem. Niewłaściwe przygotowanie włosów, na przykład prostowanie wilgotnych pasm, może skutkować ich trwałym uszkodzeniem.
Innym często popełnianym błędem jest wielokrotne przeciąganie prostownicy po tym samym fragmencie włosów. To niepotrzebnie obciąża strukturę włosa – lepiej pracować na cienkich pasmach i wykonywać jeden powolny ruch. Po zakończeniu stylizacji wiele osób pomija pielęgnację. To błąd. Właśnie wtedy przydaje się lekkie serum wygładzające, które domknie łuski włosa i zabezpieczy je przed czynnikami zewnętrznymi. Dobrze jest też dać włosom czas na regenerację między kolejnymi zabiegami, zamiast prostować je codziennie.
Regularnie czyść też prostownicę. Nagromadzone resztki kosmetyków mogą się przypalać i przenosić na włosy, co pogarsza ich kondycję i wygląd.
Po zabiegu prostowania włosy wymagają szczególnej troski, aby nie dopuścić do ich przesuszenia i łamliwości. Sięgaj po maski regenerujące ze składnikami nawilżającymi, takimi jak gliceryna, aloes czy pantenol. Dobrze sprawdzą się też składniki odbudowujące, np. keratyna lub proteiny roślinne. Dobrym uzupełnieniem są olejki, na przykład arganowy, kokosowy czy z nasion bawełny, które wygładzają i chronią końcówki przed rozdwajaniem.
Po zabiegu keratynowym warto trzymać się kilku zasad potwierdzonych przez specjalistów z branży fryzjerskiej. Przez 48 godzin po zabiegu nie myj włosów – część źródeł mówi o 2-3 dniach – żeby keratyna zdążyła dobrze wniknąć w ich strukturę. Przez pierwsze dni unikaj też wiązania włosów gumką, bo może to zostawić widoczne odkształcenia, oraz wysokiej wilgotności i deszczu. Do mycia wybieraj szampony i odżywki bez silikonów i soli, bez alkoholu i silnych detergentów – wypłukują one keratynę i skracają trwałość efektu. Przed kolejnym farbowaniem zachowaj około dwutygodniowy odstęp od zabiegu.
W codziennej pielęgnacji, niezależnie od wybranej metody prostowania, ogranicz używanie urządzeń emitujących ciepło. Jeśli musisz suszyć włosy, wybieraj chłodny nawiew i zawsze stosuj kosmetyki termoochronne. Zamiast ciasnych spięć postaw na luźne upięcia i delikatne akcesoria bez metalowych elementów. Podcinaj też końcówki regularnie, by fryzura wyglądała świeżo, a zniszczenia się nie pogłębiały.
Cena zależy przede wszystkim od długości i gęstości włosów oraz od wybranej metody. Orientacyjne ceny keratynowego prostowania z 2024 roku:
Nanoplastia to koszt rzędu 350-1000 zł, w zależności od długości włosów, rodzaju preparatu i siły skrętu.
To zależy od priorytetów. Keratynowe prostowanie daje efekt, który trzyma się zwykle 2-3 miesiące. Wiele dostępnych na rynku preparatów zawiera przy tym formaldehyd, przez co zabieg nie jest zalecany kobietom w ciąży i karmiącym piersią. Nanoplastia wykorzystuje organiczne składniki i uchodzi za bezpieczniejszą, także dla kobiet w ciąży. Jej efekty trzymają się dłużej, nawet do 6 miesięcy, a po zabiegu szybciej wraca się do mycia i farbowania włosów – już po pięciu dniach. Nanoplastia nie jest jednak wskazana przy mocno zniszczonych, kruchych włosach.
Przez pierwsze 48 godzin (niektóre źródła podają 2-3 dni) nie należy myć ani moczyć włosów, żeby keratyna mogła dobrze wniknąć w ich strukturę. Trzeba też unikać wiązania włosów gumką, wysokiej wilgotności i deszczu. Do mycia nie stosuj szamponów i odżywek zawierających silikony, sól czy alkohol, bo przyspieszają one wypłukiwanie keratyny. Przed kolejną koloryzacją dobrze jest odczekać około dwóch tygodni.
Źródła branżowe wskazują tu na okres od 48 godzin do 2-3 dni – to czas potrzebny, by keratyna dobrze związała się ze strukturą włosa. Im dłużej odczekasz z pierwszym myciem, tym lepiej efekt się utrwali.
Źródła: