Newsletter Subscribe
Enter your email address below and subscribe to our newsletter
Enter your email address below and subscribe to our newsletter

Komputer kwantowy to maszyna, której działania nie da się opisać bez mechaniki kwantowej. Układ projektuje się tak, by wynik jego ewolucji był rozwiązaniem konkretnego problemu obliczeniowego. Brzmi abstrakcyjnie, ale za tą definicją stoją już działające urządzenia, także w Polsce.
W tym artykule przeczytasz o:
Z tego tekstu dowiesz się, czym kubit różni się od bitu i dlaczego sama liczba kubitów niewiele mówi. Znajdziesz tu też granice tej technologii oraz to, co już dziś zmienia w bezpieczeństwie danych.
Klasyczny bit ma wartość 0 albo 1. Kubit, podstawowa jednostka informacji w komputerze kwantowym, może być w superpozycji zera i jedynki, czyli obejmować też stany pośrednie. Rejestr złożony z wielu kubitów może więc reprezentować naraz wiele ciągów zer i jedynek.
Do tego dochodzą dwa zjawiska:
Ważna konsekwencja: algorytmy kwantowe są probabilistyczne. Ten sam program uruchomiony dwa razy może dać różne wyniki, bo pomiar stanu kwantowego jest losowy. Dlatego obliczenia powtarza się wielokrotnie, a wynik odczytuje się statystycznie.
Prof. Wojciech Bożejko z Politechniki Wrocławskiej ujął skalę tak: dodanie jednego kubitu podwaja moc obliczeniową, a 10 kubitów daje moc 1024 razy większą. Działa to jednak tylko przy stabilnych kubitach.
To właśnie algorytm Shora sprawia, że komputerami kwantowymi interesują się dziś specjaliści od bezpieczeństwa danych. Więcej o tym w części o kryptografii postkwantowej.
Największym problemem jest dekoherencja. Stany superpozycji są bardzo nietrwałe: pod wpływem otoczenia układ w ułamku sekundy traci charakter kwantowy i “przeskakuje” do zwykłego stanu. Nawet minimalny kontakt z otoczeniem może zmienić wynik. Dlatego wiele typów kubitów pracuje w temperaturach bliskich zera bezwzględnego, w charakterystycznych cylindrycznych chłodziarkach znanych ze zdjęć.
Odpowiedzią jest kwantowa korekcja błędów. W kodzie powierzchniowym jeden kubit logiczny, czyli taki, na którym faktycznie liczymy, powstaje z wielu kubitów fizycznych ułożonych na dwuwymiarowej siatce. Jest haczyk. Większa siatka pomaga tylko wtedy, gdy pojedyncze kubity są wystarczająco dokładne.
Google ten próg przekroczył. W grudniu 2024 roku firma ogłosiła, że na 105-kubitowym układzie Willow przy przejściu z siatki 3×3 na 5×5 i 7×7 błąd za każdym razem spadał o połowę. Im więcej kubitów, tym mniej błędów, a nie odwrotnie. Czas życia kubitów (T1) zbliżył się do 100 mikrosekund.
Wniosek praktyczny? Liczba kubitów w nagłówku mówi mało. Liczy się ich jakość, czyli poziom błędów i czas koherencji, oraz to, ile kubitów logicznych da się z nich zbudować.
Poniższe zestawienie obejmuje urządzenia i eksperymenty opisane w źródłach. Różne technologie nie są wprost porównywalne, więc tabela pokazuje skalę, a nie ranking.
| Maszyna lub eksperyment | Rok | Kubity | Technologia |
|---|---|---|---|
| IBM i Stanford (algorytm Shora) | 2001 | 7 | jądrowy rezonans magnetyczny |
| D-Wave Systems | 2007 | 128 | nadprzewodniki (wyżarzanie kwantowe) |
| IBM Q w chmurze | 2019 | 20 | nadprzewodniki |
| Google Willow | 2024 | 105 | nadprzewodniki |
| Odra 5 (Politechnika Wrocławska) | 2025 | 5 | nadprzewodniki |
| PIAST-Q (PCSS, Poznań) | 2025 | 20 | uwięzione jony |
| Macierz atomów (Manetsch i in., “Nature”) | 2025 | 6100 | neutralne atomy |
Dla porównania: według szacunku Google z 2025 roku maszyny o użytecznym poziomie błędów mają dziś rzędu 100-1000 kubitów.
Rozwój komputerów kwantowych napędza kilku dużych graczy, którzy oferują zarówno własny sprzęt, jak i dostęp do niego w chmurze.
IBM ma dziś w ofercie procesory Heron (133 lub 156 kubitów) i Nighthawk (120 kubitów), uruchamiane na platformie IBM Quantum System Two. Firma planuje też na 2029 rok maszynę Starling. Ma być odporna na błędy i wykonywać 100 milionów bramek kwantowych na 200 kubitach logicznych.
Microsoft i Amazon własnego sprzętu na skalę produkcyjną nie sprzedają. Udostępniają za to w chmurze maszyny partnerów:
Dzięki temu naukowcy i firmy testują algorytmy na różnych technologiach kubitów bez kupowania własnego sprzętu.
Popularny obraz “superszybkiego komputera, który zastąpi wszystkie inne” jest błędny. Każdy problem, który rozwiąże komputer kwantowy, da się też rozwiązać na komputerze klasycznym. Różnica dotyczy czasu i tylko w wybranych zadaniach, dla których istnieją odpowiednie algorytmy.
Praca biurowa, gry, obróbka grafiki i programowanie przez najbliższe lata zostaną na klasycznych komputerach. Komputer kwantowy to wyspecjalizowane narzędzie, a nie szybszy następca peceta.
Pokazy “przewagi kwantowej” też warto czytać uważnie. Willow wykonał w mniej niż 5 minut obliczenie, które jednemu z najszybszych superkomputerów zajęłoby 1025 lat. Był to jednak test porównawczy (próbkowanie losowych obwodów), a nie zadanie z życia firmy.
Najczęściej wymieniane obszary to:
Dla polskiego PIAST-Q przewidziano zastosowania hybrydowe, łączące obliczenia kwantowe i klasyczne: optymalizację, chemię kwantową, naukę o materiałach i uczenie maszynowe.
Najbardziej konkretnym skutkiem rozwoju komputerów kwantowych jest zmiana w szyfrowaniu. W maju 2025 roku Craig Gidney i Sophie Schmieg z Google oszacowali, że szyfr RSA-2048 dałoby się teoretycznie złamać komputerem z około miliona zaszumionych kubitów pracującym przez tydzień. To 20 razy mniej kubitów niż w szacunku tego samego zespołu z 2019 roku (20 milionów).
Maszyny takiej skali jeszcze nie ma, ale istnieje zagrożenie określane jako “store now, decrypt later”: ktoś może dziś przechwycić zaszyfrowane dane i odczytać je, gdy odpowiedni komputer powstanie. Według harmonogramu NIST podatne systemy powinny zostać wycofane po 2030 roku i zakazane po 2035 roku.
13 sierpnia 2024 roku amerykański NIST opublikował pierwsze trzy standardy kryptografii postkwantowej:
| Standard | Algorytm | Pierwotna nazwa | Zastosowanie |
|---|---|---|---|
| FIPS 203 | ML-KEM | CRYSTALS-Kyber | główny standard szyfrowania |
| FIPS 204 | ML-DSA | CRYSTALS-Dilithium | główny standard podpisu cyfrowego |
| FIPS 205 | SLH-DSA | SPHINCS+ | zapasowy podpis cyfrowy |
Algorytmy te działają na zwykłym sprzęcie. NIST zachęca administratorów, by zaczęli je wdrażać od razu, bo pełna migracja potrwa.
W 2025 roku w Polsce uruchomiono dwa komputery kwantowe:
Te dwie maszyny dobrze pokazują różnicę technologii: kubity nadprzewodzące wymagają temperatur ułamka stopnia nad zerem bezwzględnym, a system jonowy z Poznania jest chłodzony powietrzem.
Prognozy są rozbieżne. Hartmut Neven, szef działu kwantowego Google, podtrzymuje, że komputery kwantowe do użytku końcowego pojawią się do końca tej dekady. Bardziej sceptyczni badacze, jak Chao-Yang Lu z Chin, przesunęli swoje przewidywania z połowy stulecia na rok 2035.
Obie daty łączy jedno: przełom zależy od kubitów logicznych i korekcji błędów, a nie od rekordów w liczbie kubitów fizycznych.
Komputer kwantowy przetwarza informację w kubitach, które mogą być w superpozycji zera i jedynki oraz ulegać splątaniu. Algorytm kwantowy wykorzystuje interferencję, by zwiększyć szansę odczytania poprawnego wyniku. Obliczenia są probabilistyczne, więc powtarza się je wielokrotnie.
Tak. Pierwsze kontrolowane obliczenia kwantowe pokazano w 1995 roku, a w 2019 roku IBM udostępnił komercyjnie w chmurze komputer z procesorem 20-kubitowym. Obecne maszyny służą jednak głównie do badań i nie zastępują komputerów klasycznych.
Tak. Od 2025 roku działają Odra 5 na Politechnice Wrocławskiej oraz PIAST-Q w Poznańskim Centrum Superkomputerowo-Sieciowym.
W 2025 roku uruchomiono w Polsce dwa komputery kwantowe: 5-kubitową Odrę 5 we Wrocławiu i 20-kubitowy PIAST-Q w Poznaniu.
Źródła: