Newsletter Subscribe
Enter your email address below and subscribe to our newsletter
Enter your email address below and subscribe to our newsletter

Skóra jest narządem wrażliwym na hormony. Androgeny pobudzają gruczoły łojowe do produkcji sebum, hormony żeńskie biorą udział w powstawaniu przebarwień, a choroby tarczycy i nadmiar kortyzolu zmieniają jej grubość oraz nawilżenie. Poniżej zebraliśmy to, co o tej zależności mówią źródła medyczne, razem z granicą, za którą zamiast nowego kremu potrzebna jest diagnostyka.
W tym artykule przeczytasz o:
Najlepiej udokumentowany jest wpływ androgenów. Pobudzają gruczoły łojowe, a trądzik pospolity dotyczy właśnie aparatu włosowo-łojowego i towarzyszy mu łojotok. Zmiany wychodzą tam, gdzie łoju powstaje najwięcej: na twarzy, szyi i górnej części tułowia.
Estrogeny i progesteron działają cyklicznie. W okresie okołomenopauzalnym ich wydzielanie maleje, aż do zaniku cykli owulacyjnych i zatrzymania miesiączek. Menopauza przypada zwykle między 45. a 55. rokiem życia, a w Polsce średnia to około 50-51 lat. Brytyjska służba zdrowia wymienia wśród objawów menopauzy i perimenopauzy zmiany skórne, w tym suchą i swędzącą skórę oraz przerzedzenie włosów.
Zostają jeszcze hormony tarczycy i kortyzol. Obie grupy działają na skórę pośrednio, przez metabolizm i procesy zapalne. Obie dają też objawy, które łatwo pomylić ze zwykłym przesuszeniem albo z trądzikiem dorosłych.
Określenie “trądzik hormonalny” bywa używane zbyt szeroko. Medycyna Praktyczna opisuje powstawanie zmian jako interakcję kilku czynników:
Androgeny odgrywają w tym swoją rolę, ale większość pacjentów z trądzikiem pospolitym nie ma nadmiaru androgenów we krwi. Badanie hormonów nie jest więc pierwszym krokiem przy każdym wyprysku.
Skala zjawiska jest duża. Częstość trądziku u nastolatków szacuje się na 35 do ponad 90 procent. Choroba zaczyna się zwykle między 7. a 12. rokiem życia i ustępuje w trzeciej dekadzie, choć u części osób pojawia się dopiero w wieku dorosłym. Trądzik młodzieńczy częściej dotyczy mężczyzn, a trądzik dorosłych częściej kobiet.
Zmiany zaostrzają też czynniki spoza gospodarki hormonalnej:
Ostuda (melasma) to nabyte przebarwienie ze wzmożonym wytwarzaniem melaniny, które powstaje w miejscach eksponowanych na słońce. Najczęściej obejmuje twarz i grzbietową część przedramion. Bywa związana z ciążą, doustną antykoncepcją i lekami przeciwdrgawkowymi, ale czasem nie ma znanej przyczyny. Szacuje się, że dotyczy od 1,5 do 33 procent populacji, przede wszystkim kobiet w okresie rozrodczym; u mężczyzn występuje w około 10 procentach przypadków. Za rozwój odpowiadają razem hormony żeńskie, światło słoneczne i skłonności genetyczne.
Praktyczny wniosek jest jeden. Przy przebarwieniach hormonalnych pracujesz głównie filtrem: w profilaktyce liczą się kremy o wysokim stopniu ochrony SPF50+, a szczególnej uwagi wymaga fotoprotekcja u kobiet stosujących antykoncepcję hormonalną. Ostuda, która pojawiła się w ciąży, zwykle blednie po porodzie, dlatego lekarz odracza leczenie.
Sucha, łuszcząca się i blada skóra oraz suche włosy należą do objawów niedoczynności tarczycy. Zaburzenie występuje u około 5 procent dorosłych kobiet i około 1 procenta mężczyzn, a jego częstość rośnie z wiekiem. Jeśli przesuszeniu towarzyszą uczucie ciągłego zimna, senność, przyrost masy ciała albo zaburzenia miesiączkowania, zacznij od oznaczenia stężenia TSH. Takie badanie zleca lekarz rodzinny. Przy nieprawidłowym wyniku dochodzi jeszcze pomiar FT4.
Objawy nadmiaru kortyzolu są wyraźne. Skóra staje się cienka i podatna na urazy, na brzuchu, udach, pośladkach i piersiach pojawiają się czerwone rozstępy, a na twarzy trądzik. Taki obraz wymaga diagnostyki w kierunku zespołu Cushinga, a nie zmiany kremu.
Niewielkie zwiększenie stężenia kortyzolu ma zwykle prostsze tło: przewlekły stres, nagłą sytuację stresową, depresję, brak snu albo ciężki wysiłek fizyczny. Prawidłowe stężenie wspierają wysypianie się, regularne ćwiczenia fizyczne oraz ćwiczenia oddechowe z głębokim oddychaniem, które stymuluje układ przywspółczulny.
Najczęstszym tłem skórnych objawów nadmiaru androgenów u kobiet jest zespół policystycznych jajników. Dotyczy 4-12 procent kobiet w wieku rozrodczym. Daje między innymi hirsutyzm, trądzik, przetłuszczanie się skóry i włosów oraz łysienie typu męskiego. Insulinooporność często mu towarzyszy i pogarsza przebieg choroby, bo zwiększa produkcję androgenów.
Badania hormonalne wykonuje się w pierwszej fazie cyklu, między 3. a 5. dniem od pierwszego dnia miesiączki. Obejmują testosteron, SHBG, androstendion, DHEA-S oraz gonadotropiny LH i FSH. Lekarz musi przy tym wykluczyć inne zaburzenia: zespół Cushinga, choroby tarczycy, wrodzony przerost nadnerczy, hiperprolaktynemię i akromegalię. Dlatego pojedyncze badanie zamówione na własną rękę rzadko daje odpowiedź.
Zalecenia dermatologiczne brzmią mniej efektownie niż opisy kosmetyków, za to trzymają się faktów:
Jeśli po trzech miesiącach domowego leczenia preparatami bez recepty nie ma poprawy albo trądzik jest umiarkowany lub ciężki, umów się do lekarza.
Najlepiej udokumentowane to trądzik z łojotokiem przy nadmiarze androgenów, ostuda związana z ciążą i antykoncepcją hormonalną, sucha i łuszcząca się skóra w niedoczynności tarczycy oraz cienka skóra z czerwonymi rozstępami i trądzikiem przy nadmiarze kortyzolu.
Sygnałem są objawy skórne, które chodzą w parze z innymi: zaburzeniami miesiączkowania, nadmiernym owłosieniem w miejscach typowych dla mężczyzn, łysieniem typu męskiego, przyrostem masy ciała czy uczuciem ciągłego zimna. Pojedyncza zmiana na skórze rzadko wystarcza do rozpoznania.
Zakres badań ustala lekarz. Przy podejrzeniu niedoczynności tarczycy zaczyna od TSH, a w razie nieprawidłowego wyniku dokłada FT4. Przy podejrzeniu zespołu policystycznych jajników zleca testosteron, SHBG, androstendion, DHEA-S oraz LH i FSH między 3. a 5. dniem cyklu.
Ten tekst ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji ze specjalistą. Rozpoznanie i leczenie zaburzeń hormonalnych oraz chorób skóry należy do lekarza.
Źródła: